U zegarmistrza gra muzyka aż się zasłuchał cały dom.

Bo sto zegarów naraz tyka a jeden bije bim, bam bom !

 

  W środę 4 stycznia naszą grupę odwiedził wujek Adama – pan Robert Kudlak,  który kiedyś był zegarmistrzem. Pan Robert nadal interesuje się zegarami i z wielką ochotą opowiedział nam o swoich zainteresowaniach. Tygryski miały możliwość podziwiania różnego rodzaju zegarów, które pan Robert ma w swojej kolekcji. Były zegary ścienne, stojące, na rękę, z wahadłem i budziki. Największy zachwyt wzbudził jednak zegar z kukułką. Dzieci miały możliwość zobaczenia narzędzi do naprawy i czyszczenia zegarów, przysłuchiwały się dźwiękom wydawanym przez zegary, obserwowały różnego rodzaju baterie oraz sprężyny, dzięki którym zegary mogą odmierzać czas. Spotkanie z Panem Robertem było dla Tygrysów kolejnym cennym doświadczeniem i okazją do zdobycia wielu wiadomości. Dziękujemy za poświęcony nam czas i ciekawe spotkanie.